Wolny reboot i shutdown - 10.5.6 - Brak pomysłow - Pomocy

Ogólne rozmowy związane z działaniem oraz obsługą systemu Leopard (10.5) na platformie OSx86.
Regulamin działu
Na podstawowe pytania można znaleźć odpowiedź w dziale "Jak zacząć?"

W tym dziale nie piszemy o problemach:
- z instalacją
- ze znalezieniem sterowników (kextów)
- z programami

Nie podpinamy się pod stare/inne wątki jeśli nasz jest na inny temat niż pierwszy post.
Zachęcamy do zakładania nowych tematów.

Wolny reboot i shutdown - 10.5.6 - Brak pomysłow - Pomocy

Postprzez stanlay » 5 lip 2010, o 17:46

Witam.
Normlanie instalowałem Openhaltrestart i wszystko działało. Po ostatniej reinstalce system bardzo dlugo się wyłącza i rebootuje. Cały "pulpit" i interface znika... Wisi na czarnym ekranie przez jakieś 30 sekund i dopiero przechodzi do biosu/ew wyłącza się.
Próbowałem też z Evoreboot ale nic to nie daje.

Uprawnienia też naprawiałwm, bo ostatnio przez 3 godziny naprawiałem dźwięk i było przymusowe po części.
To naprawdę wkurza, a probuje to naprawić od kiedy stoi mac - jakieś 3 miesiące...

Edit:
Zastanawiam się czy nullcpupowermanagement.kext tego nie naprawi. Zanim zainstaluje to proszę o ew sprostowanie, żeby nie popsuć jeszcze bardziej...

Czekam na odpowiedzi.
Dell vostro 1720 | Intel Core 2 Duo T6570, 2100 MHz | 4096 MB, DDR2-800MHz | NVIDIA GeForce 9600M GS - 512 MB | IDT 92HD81B1C @ Intel 82801IB ICH9 - High Definition | Realtek RTL8168D/8111D | Phoenix A02 04/08/09 | Mac OS x 10.5 - on Vanilla
stanlay
 
Posty: 10
Dołączył(a): 2 lip 2010, o 10:53

Re: Wolny reboot i shutdown - 10.5.6 - Brak pomysłow - Pomocy

Postprzez eider » 5 lip 2010, o 18:22

Czy partycja z systemem nie ma przypadkiem formatu "Mac OS Extended (Wielkość liter istotna)". Jeżeli tak to powinna być z "Journaled". Przynajmniej tak zachowywał się mój Snow Leopard gdy była jedna tego typu partycja, ale nie z systemem. Pojawiała się później w Finderze i za nic nie chciał się wyłączć/restartować. Zawsze stawał na pustej, domyślenj tapecie. Po sformatowaniu tej partycji do "Wielkośc liter istotna, Journaled" i zasotsowaniu jej w Time Machine (to akurat znaczenia nie miało) system momentalnie zaczał działać tak jak powinien. Szybciej loguje uzytkownika, sam się zamyka, restartuje. Być moze i Ty masz ten problem, moze to jest spowodowane tym, ze system długo odmontowywuje tą partycje zanim wyśle "CPU Halted"
eider
 
Posty: 68
Dołączył(a): 15 maja 2010, o 18:06

Re: Wolny reboot i shutdown - 10.5.6 - Brak pomysłow - Pomocy

Postprzez stanlay » 5 lip 2010, o 18:27

System stoi na Mac OS X Extended Journaled.
Bez wielkości znaków, etc... Normlana zwykła ze standardowej instalki :)
Druga partycja to NTFS, bo sąsiadem jest Xp (potrzebny do pracy niestety - na maca nie ma wsparcia =( ).

Wiem, że dało się to jakimś kextem zrobić... Bynajmniej tak to zrobił znajomy jak pokazywał mi instalacje maca.
Sam niestety nie potrafie tego zmienić. Na macu pracuje dopiero od 4 miesięcy.
I tak cud, że się włącza :).
Dell vostro 1720 | Intel Core 2 Duo T6570, 2100 MHz | 4096 MB, DDR2-800MHz | NVIDIA GeForce 9600M GS - 512 MB | IDT 92HD81B1C @ Intel 82801IB ICH9 - High Definition | Realtek RTL8168D/8111D | Phoenix A02 04/08/09 | Mac OS x 10.5 - on Vanilla
stanlay
 
Posty: 10
Dołączył(a): 2 lip 2010, o 10:53

Re: Wolny reboot i shutdown - 10.5.6 - Brak pomysłow - Pomocy

Postprzez eider » 5 lip 2010, o 19:37

Partycja NTFS znaczenia nie ma, cóz jeżeli masz Journaled to ja pomysłów juz nie mam...
eider
 
Posty: 68
Dołączył(a): 15 maja 2010, o 18:06


Powrót do OSx86 Leopard (10.5) ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 4 gości

cron