A więc w skrócie... Nowiutki komputer z przeznaczeniem do montażu filmów. Płyta ASUS P6X58D Premium a w niej I7 920, grafika ASUS EAH5870/G/2DIS/1GD5, 12 GB Ram g-skill, dysk na systme 64 GB SDD (tu mogą rodzić się problemy) oraz dwa na dane w sumie 3 TB. Po włożeniu płyty i ustawieniu BIOSU zgodnie z wytycznymi znalezionymi na forum, dzieje się coś takiego. Odpalają się pierwsze 4 czy 5 linijek tekstu... potem mrugnie obraz z jabłuszkiem i.... restart.... Rzooff prosił żeby wpisać -v cpus=1 - ale nic to nie dało... wygląda na to że wynik JA vs LEO - to już 0:2...
Z góry zaznaczam, że nie miałem do czynienia z tym systemem a jedynym powodem to final cut.... który podobne jest bardzo dobry i przede wszystkim pewny i stabilny. Wszelka pomoc jest mile widziana i nagradzana u najwyższego słowami uznania
