Jak się czujecie będąc "złodziejami" ?

Dyskusje na tematy związane pośrednio lub nie związane z profilem forum.

Re: Jak się czujecie będąc "złodziejami" ?

Postprzez gadowsk » 5 kwi 2008, o 11:57

No właśnie więc kwestią wyboru nie staje się system lecz odpowiedni sprzęt o odpowiedniej konfiguracji i odpowiednimi sterownikami.
Jeśli chodzi o wirusy i inne takie to Mac też je ma ale w ilości nie znaczącej. Ma też na to odpowiednie programy antywirusowe tak jak Windows, a jak każdy taki program spowalnia system. Natomiast w miarę wzrostu zainteresowania MacOSX będzie rosła też ilość zagrożeń dla niego.
iDeneb v1.4 10.5.6 9.6
PACKARD BELL: EasyNote_MX66
Intel 27A0-i945PM (ICH7-M/U)
Core™ Duo T2250 1.73 GHz
RAM 2.5GB, HDD 160GB ATA
nVIDIA® GeForce® Go7300
SoundMAX Integrated Digital AD1986A HD Audio
Avatar użytkownika
gadowsk
 
Posty: 547
Dołączył(a): 28 lut 2008, o 23:48

Re: Jak się czujecie będąc "złodziejami" ?

Postprzez tonymontana » 9 kwi 2008, o 17:17

p1nkrubb3rd1ld0 napisał(a):JA SIĘ CZUJĘ WYŚMIENICIE !!!

Zwłaszcza jak ostatnio widziałem scenke w Electro World jak tatuś kupowal synkowi komputer ... sprzedawca doradzał mu maka ... rachunek za imaca 24" 2.8GHz 1GB RAM wyszedl go w sumie (dokupil jakies pierdoly typu router czy cos) .... 9000PLN nienawidze jak ludzi sie OKRADA ... więc wolę "okraść" okradającego :)



9000 za iMaka 24" powiadasz.. Podam Ci teraz, za ile mozna dostac taki sprzet w Polsce,ale nie z iSpotu:

iMac C2D 2,4GHz/1GB/320GB/ATI R HD2600PRO/BT/AP/SD/24" - NOWY - 5300PLN

Wiecej tutaj:

http://www.myapple.pl/565531-post36.html

Nie jest to reklama, pokazuje tylko ze NAPRAWDE, da sie taniej..
Avatar użytkownika
tonymontana
 
Posty: 21
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 16:28
Lokalizacja: Poznań/SF,CA

Re: Jak się czujecie będąc "złodziejami" ?

Postprzez amiga » 9 kwi 2008, o 22:18

tonymontana napisał(a):Nie musze chyba dodawac,ze czas jaki tracimy na kolejne poznawianie metod hakowania leo na PC by miec dostep do najnowszych update'ow, jest bezcenny i oszczedzamy go oczywiscie w przypadku maka :)


Jak masz odpowiedni sprzęt (PC) to tylko zapodajesz płytkę z hack leo i instalujesz. Nic nie trzeba grzebać - system wstaje gotowy do pracy tak jak na maku.

tonymontana napisał(a):Celem tego porowniania bylo uswiadomienie, ze maka MOZNA DOSTAC TANIEJ niz to jest powszechnie znane.Nie trzeba isc koniecznie do iSpotu, tak jak nie trzeba koniecznie isc do Vobisu, zeby kupic PC..


Większość ludzi jak chce kupić maka to wpisuje wxw.apple.pl. A tam linki prowadzą do iSpotu. Wpisując w google sklep apple lub gdzie kupić maka mamy linki do iSpotu i jeszcze chyba 2 firm, gdzie ceny są praktycznie takie same. Sam pierwszego powerbooka G4 kupiłem w iSpocie za 10000. A jak się po miesiącu okazało - jakbym poszukał to bym miał taki sam za 7000.

Składając PC z takich samych komponentów jak mak (da się) oszczędzamy na dzień dobry około 30-40% ceny (iSpot). Mówisz taniej można maka kupić. Można, ale bez faktury. Mac jest raczej do pracy, a zatem możliwość odliczenia 22% jest bardzo ważna. Po dodaniu 22% vat różnica między iSpotem a innym źródłem wynosi zaledwie kilka procent. I tu hackintosh wychodzi TANIEJ.
10.5.2 EFI (Leo4All V3 edition) + 10.5.6 Combo on:
Gigabyte P35C S3 - Core 2 QUAD Q6600 - AHCI - HD2600PRO 512mb - SB Audigy

10.5 BOX + 10.5.6 Combo on:
Acer, GM965 (x3100), ICH8
Avatar użytkownika
amiga
 
Posty: 143
Dołączył(a): 4 sty 2008, o 20:40

Re: Jak się czujecie będąc "złodziejami" ?

Postprzez tonymontana » 10 kwi 2008, o 10:21

amiga napisał(a): Mówisz taniej można maka kupić. Można, ale bez faktury. Mac jest raczej do pracy, a zatem możliwość odliczenia 22% jest bardzo ważna. I tu hackintosh wychodzi TANIEJ.


Szczerze mowiac, to ja balbym sie kupowac do pracy czy "na firme" hakintosza.To nic milego kiedy przychodzi do firmy kontrola i okazuje sie,ze pracujesz na nielegalnym systemie operacyjnym.. Wtedy dopiero moze okazac sie, ze lepiej rzeczywiscie kupic maka w iSpocie, bo koszta zakupu takiego hakintosza do firmy beda o wiele wyzsze..
Avatar użytkownika
tonymontana
 
Posty: 21
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 16:28
Lokalizacja: Poznań/SF,CA

Re: Jak się czujecie będąc "złodziejami" ?

Postprzez laborman » 10 kwi 2008, o 11:43

tonymontana napisał(a):
amiga napisał(a): Mówisz taniej można maka kupić. Można, ale bez faktury. Mac jest raczej do pracy, a zatem możliwość odliczenia 22% jest bardzo ważna. I tu hackintosh wychodzi TANIEJ.


Szczerze mowiac, to ja balbym sie kupowac do pracy czy "na firme" hakintosza.To nic milego kiedy przychodzi do firmy kontrola i okazuje sie,ze pracujesz na nielegalnym systemie operacyjnym.. Wtedy dopiero moze okazac sie, ze lepiej rzeczywiscie kupic maka w iSpocie, bo koszta zakupu takiego hakintosza do firmy beda o wiele wyzsze..



I to jest prawda. Praca na lewym sofcie może okazać się dużo kosztowniejsza od legalnego oprogramowania. Dla mnie OSX na PC to jedynie test możliwości komputera, systemu i ludzkiej pomysłowości. Tak to traktuje i cieszę się gdy mogę popracować na nim w zaciszu domowym. Nigdy nawet nie myślałem o tym by Hackontosha traktować jako tańszą alternatywę Mackintosha, którą wykorzystywał bym w pracy. Macintosh niech pozostanie Macintoshem a PeCet PeCetem.
Przy okazji tematu zastanowiło mnie jedna dosyć często spotykana postawa prezentowana na wielu forach. Jakieś dziwna większa pobłażliwość dla zjawiska piractwa związanego z Windowsem czy oprogramowaniem na ten system. Oczywiście padają słowa krytyki i piętnuje się takie zachowania jednak wrzawa w tym temacie nie jest taka głośna jak przy innych okazjach. Zadam pytanie ilu użytkowników Macintosha zakupiło Windowsa by zainstalować go na swoim komputerze, czy to pod vmware, paralles czy poprzez bootcamp. Ilu z nich posiadając licencje OEM nakleiło naklejki na komputer z certyfikatem legalności. Ilu wersje OEM zainstalowało zgodnie z licencją tylko na jednym komputerze?? Oczywiście nie chodzi mi o wywołanie jakiejś wojny, ale o pokazanie prostego mechanizmu, który działa na zasadzie "moralności Kalego" Ja złąmałem licencję Apple i krzyk z tego powodu jest straszny, ktoś inny złamał licencje MS, ale krzyk w tej sprawie jest o wiele mniejszy. Idąc do iSpotu i kupując za 500 PLN Leoparda mogę z nim zrobić co zechcę. Mogę płytę zastosować jako drogą podstawkę pod piwo, lub zawiesić w samochodzie i traktować jako "antyradar" (hehehe tak tak niektórzy myślą, że płyty zawieszone na lusterku to taki tani antyradar) lub próbować zainstalowac na PC. Do czego zmierzam? Jeżeli w domowym zaciszu na własny użytek i dla własnej nauki zainstaluje kupiony w sklepie OSX na PC to nie jestem złodziejem. Jeżeli moje wykorzystanie tego systemu ogranicza sie do własnej zabawy, nie czerpię z niego korzyści i nie rozpowszechniam zhackowanego systemu innym nie mogę być przestępcą. Swego czasu we Włoszech czy Hiszpanii przed sądem toczyła się rozprawa przeciw człowiekowi, który dokonał modyfikacji w PS2 w wiadomym celu. Sprawę przeciwko niemu wytoczyła miejscowa filia SONY. Sąd po krótkim rozpatrzeniu sprawy odrzucił roszczenia firmy ponieważ kupujący na własną odpowiedzialności i własne życzenie może robić z zakupionym towarem co zechce.
Commodore 64
OSX 10.5.7 Retail
OSX 10.6 10A394
Avatar użytkownika
laborman
 
Posty: 562
Dołączył(a): 4 sty 2008, o 11:23
Lokalizacja: Deep Space 9

Re: Jak się czujecie będąc "złodziejami" ?

Postprzez tonymontana » 10 kwi 2008, o 12:50

laborman napisał(a):Ja złąmałem licencję Apple i krzyk z tego powodu jest straszny, ktoś inny złamał licencje MS, ale krzyk w tej sprawie jest o wiele mniejszy.


Ale instalujac MS na maku nie lamiesz licencji MS.. A instalujac OSX na PC licencje Aple juz tak.


Do czego zmierzam? Jeżeli w domowym zaciszu na własny użytek i dla własnej nauki zainstaluje kupiony w sklepie OSX na PC to nie jestem złodziejem. Jeżeli moje wykorzystanie tego systemu ogranicza sie do własnej zabawy, nie czerpię z niego korzyści i nie rozpowszechniam zhackowanego systemu innym nie mogę być przestępcą.


Oczywiscie wg mne, rowniez nie jestes przestepca ale nie mnie oceniac czy osoby instalujace OSX na PC na uzytek prywatny, sa czemukolwiek winne. Wskazuje tylko na prosty element, ktory czesto byl na tym forum poruszany.Najczesciej podnoszonym argumentem przeciw zakupieniu maka i korzystania z hakintosza jest cena tego pierwszego.. Tymczasem, jesli dobrze poszukac, zwykla osoba fizyczna, moze dostac maka niewiele drozej niz hakintosza.. I to w pelni legalnie, na gwarancji.
Avatar użytkownika
tonymontana
 
Posty: 21
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 16:28
Lokalizacja: Poznań/SF,CA

Re: Jak się czujecie będąc "złodziejami" ?

Postprzez laborman » 10 kwi 2008, o 13:54

Wiem że Windows na Macu jest legalny, ale ile osób robiło to w pełni zgodnie z licencją?? Jakoś nie widziałem Maca z naklejką licencji Windowsa, że nie wspomnę o grach, które pewnie mimochodem z jakiegoś torrencika znalazły się na komputerze. Ja do tego nie podchodzę tak nerwowo i nie pałam skrajną nienawiścią. choć jako legalny użytkownik Windowsa i gier nie czuje się z tym najlepiej. Traktuje to wszystko jako test przeprowadzany na własny użytek. Jednak jakoś u nas hackowanie windowsa i gier jest "mniejszym" złem i nie wiedzeć cazemu normą. Natomiast hack OSX stał się okropną profanacją i największą zbrodnią. To jest właśnie dla mnie dziwne.
Ale nie o tym chciałem mówić teraz. Macintosh jest drogi! Niestety to prawda, mało tego Apple jak zwykle daje dziwne zestawienia sprzętowe. Dobry procesor, płyta główna, ram i do tego beznadziejną kartę graficzną i za taki zestaw każe sobie słono płacić. Bo skoro system kosztuje 500 zł. to reszta nie powinna być aż tak droga. Nie może to być to jednak argument, który pozwala automatycznie na złamanie licencji i wykorzystanie tego w celach zarobkowych. Dla mnie takie myślenie jest zupełnym nieporozumieniem.
Commodore 64
OSX 10.5.7 Retail
OSX 10.6 10A394
Avatar użytkownika
laborman
 
Posty: 562
Dołączył(a): 4 sty 2008, o 11:23
Lokalizacja: Deep Space 9

Re: Jak się czujecie będąc "złodziejami" ?

Postprzez tonymontana » 10 kwi 2008, o 14:10

laborman napisał(a):Wiem że Windows na Macu jest legalny, ale ile osób robiło to w pełni zgodnie z licencją??


Nie jestem w stanie odpowiedziec Ci na to pytanie - nie mam takich danych.

hack OSX stał się okropną profanacją i największą zbrodnią.

Nie sam hack,ale instalowanie go na PC, z ktorym to makowcy chca miec jak najmniej wspolnego, bo jest zaprzeczeniem tego czym jest zestaw mak+OSX.

Ale nie o tym chciałem mówić teraz. Macintosh jest drogi! Niestety to prawda, mało tego Apple jak zwykle daje dziwne zestawienia sprzętowe. Dobry procesor, płyta główna, ram i do tego beznadziejną kartę graficzną i za taki zestaw każe sobie słono płacić. Bo skoro system kosztuje 500 zł. to reszta nie powinna być aż tak droga.


System nie kosztuje 500 zł tylko 130 USD. Macbook Pro nie kosztuje 8 000 zl tylko 4900 zl. Resellerzy Apple w Polsce maja taka nie inna polityke cenowa, a VAT w naszym kraju jest taki a nie inny. Winienie Apple za ceny jest nieporozumieniem. Owszem sa drozsze od PC,ale niewiele, co juz chyba udowodnilem zestawiajac komputer PC i Apple w tym watku.
Avatar użytkownika
tonymontana
 
Posty: 21
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 16:28
Lokalizacja: Poznań/SF,CA

Re: Jak się czujecie będąc "złodziejami" ?

Postprzez laborman » 10 kwi 2008, o 14:32

Oczywiście że Apple nie jest winne takim a nie innym cenom w Polsce. To jest bez dyskusji. Ja tylko chciałem zwrócić uwagę, na fakt iż podnoszenie tego argumentu by wytłumaczyć się z OSX na PC jest bezcelowe i małostkowe. Dla mnie OSX na PC, ciągle to podkreślam, pewnym zaspokojeniem ciekawości i tyle.
Dziwna jest też niechęć środowiska użytkowników Macintosha do PeCetów. Dziś różnice pomiędzy obiema platformami pod względem sprzętowym są żadne. Pozostaje tylko system operacyjny. Idea otwartego modelu komputera pozwoliła na szybki rozwój informatyczny świata. Co z tego, że były i są lepsze, zamknięte rozwiązania. Jak to powiedział na filmie "Piraci z krzemowej doliny" Gates to nie ma znaczenia.
Niechęć do PeCeta jako urządzenia jest dziecinadą, zupełnie niepotrzebną i wysoce krzywdząca. W czasach gdy wszystkie platformy sprzętowe miały równe szanse by stać się standardem jakoś wcale lepsze rozwiązania nie wygrały. To konsumenci zadecydowali jak ma się potoczyć rozwój za którym poszli programiści. Trudno za to winić maszynę. Owszem chciało by się by systemy operacyjne na PC były lepsze, bardziej przyjazne i wydajniejsze. Jednak trzeba zrozumieć, że przy tworzeniu takiego systemu, by działał na ogromnej ilości sprzętu jest nie lada trudnością i często kompromisem pomiędzy sprzecznymi założeniami.
Dla mnie Idea komputera PC była strzałem w dziesiątkę. Dzięki temu świat poszedł znacznie do przodu, nie koniecznie wykorzystując do tego celu najlepsze rozwiązania.
Commodore 64
OSX 10.5.7 Retail
OSX 10.6 10A394
Avatar użytkownika
laborman
 
Posty: 562
Dołączył(a): 4 sty 2008, o 11:23
Lokalizacja: Deep Space 9

Re: Jak się czujecie będąc "złodziejami" ?

Postprzez tonymontana » 10 kwi 2008, o 15:27

laborman napisał(a): Dla mnie OSX na PC, ciągle to podkreślam, pewnym zaspokojeniem ciekawości i tyle.


I dobrze, ludzkosc zawsze byla ciekawa nowych rozwiazan i dzieki temu idziemy do przodu, nie ma nic w tym zlego.. Ale widac ze problem jest glebszy, bo jak widac, niektorzy instaluja sobie OSX na PC i korzystaja z niego w pracy i firmach. Co juz nie jest zaspokojeniem ciekawosci, tylko jest po prostu nielegalne to raz, a dwa, niebezpieczne. Jesli ktos ma firme, to po co sie narazac, jesli moze odliczyc sobie VAT i miec swiety spokoj i gwarancje? A przeciez o to chodzi -komputer ma zarabiac na siebie w pracy, a nie byc maszyna do marnowania czasu nad glowieniem sie np. jak shakowac, zeby dzialal mi najnowszy update OSX itp..

Dla mnie Idea komputera PC była strzałem w dziesiątkę. Dzięki temu świat poszedł znacznie do przodu, nie koniecznie wykorzystując do tego celu najlepsze rozwiązania.


Nikt tego nie neguje :)

Dziwna jest też niechęć środowiska użytkowników Macintosha do PeCetów. Dziś różnice pomiędzy obiema platformami pod względem sprzętowym są żadne. Pozostaje tylko system operacyjny. Owszem chciało by się by systemy operacyjne na PC były lepsze, bardziej przyjazne i wydajniejsze. Jednak trzeba zrozumieć, że przy tworzeniu takiego systemu, by działał na ogromnej ilości sprzętu jest nie lada trudnością i często kompromisem pomiędzy sprzecznymi założeniami.


I ta wlasnie trudnosc powoduje,ze czesc osob nie chce miec z nia nic wspolnego i kupuje maki - gotowy produkt, ktory sie kupuje i wlacza i nie trzeba w nim grzebac, ani nawet wiedziec co jest w srodku, a system jest w 100% zoptymalizowany pod okreslony sprzet. Nie traci sie czasu na antywirusy i konfiguracje kart i peryferiow, nie spedza sie godzin czytajac w internecie jaki sterownik jest najlepszy - na komputerze po prostu sie PRACUJE. Do tego ma sluzyc. Za to wlasnie userzy makow nie lubia PC - nie za to ze opanowaly swiat,ale za to, ze po prostu sa mniej przyjazne dla uzytkownika,a mak jest przyjazny nawet dla tego, ktory nie ma pojecia, co to jest BIOS w PC. I instalowanie OSX na takim sprzecie jak PC jest po prostu zaprzeczeniem idei prostoty i funkcjonalnosci.

Napisales: "trzeba zrozumieć, że przy tworzeniu takiego systemu, by działał na ogromnej ilości sprzętu jest nie lada trudnością"
No wlasnie uzytkownicy makow nie zgadzaja sie z tym, ze "trzeba zrozumiec". Wcale nie trzeba :) Chca miec komputer do pracy, a nie tracic czas na reinstalacje Windowsa, bo "musza zrozumiec, za tak to juz jest". Drogi sa rozne, Mak podaza inna niz PC. Ktora lepsza? To juz zalezy od uzytkownika.
Avatar użytkownika
tonymontana
 
Posty: 21
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 16:28
Lokalizacja: Poznań/SF,CA

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hydepark OSx86

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron